Framework Laptop 13 Pro kontra MacBook Neo: dwie różne filozofie podboju przyszłości
Dwie maszyny wstrząsają rynkiem! Laptop Framework 13 Pro pchnij to modułowość do samego końca, podczas gdy MacBooka Neo Demokratyzuje możliwość naprawy. Oba dążą do tego samego celu: zdetronizowania powolnego komputera z systemem Windows.
Sommaire
Laptop Framework 13 Pro i MacBook Neo: starcie odrębne filozofie
Właśnie zobaczyłem ich specyfikację: Neo kosztuje 699 euro, a Framework zaczyna się od 1349 euro. Dwie wizje, jedno motto: zrównoważony projektApple zaskakuje, oferując wkręcane porty, natomiast Framework nadal pozwala na łatwą wymianę płyty głównej przy użyciu klucza USB.
W świecie przepełnionym urządzeniami jednorazowego użytku, te dwie osoby przypominają nam, że laptop może przetrwać więcej niż jeden cykl marketingowy. Nie ma potrzeby wynajmowania Windowsa na miesiąc; to prawdziwa okazja. innowacja technologicznaChodzi o to, aby móc cieszyć się laptopem przez pięć lat, nie psując się.
Radykalna modułowość: ryzyko związane z Frameworkiem
Nowa, obrabiana CNC aluminiowa obudowa w końcu eliminuje plastikowy wygląd starszych modeli, a pojemność baterii wzrosła do 74 Wh. Naciskam przycisk zasilania; ekran 3:2 świeci z jasnością 700 nitów, co jest miłym widokiem dla moich nerdowskich oczu, które spędzają noce wpatrując się w czarny ekran.
Canonical postawił na swoim: oprogramowanie układowe jest dostarczane przez LVFS, bez potrzeby instalowania podwójnie bootowalnego systemu Windows. Każdy port USB-C można podmienić bez użycia śrubokręta, mogę podłączyć kabel Ethernet i spokojnie skompilować jądro w pociągu: to jest prawdziwa gratka. przenośna wydajność.
Framework obiecuje nawet wsteczną kompatybilność: jeśli zachowam starą obudowę z 2021 roku, założę płytę główną Panther Lake i gotowe. Czy to tanie? Nie. Jest wytrzymałe, robi różnicę.
MacBook Neo:Ekosystem IT Apple zachowało ostrożność
Apple umieściło swój procesor A18 Pro w niedrogim 13-calowym laptopie, trochę jak zmutowany iPhone wsunięty do Maca. Żywotność baterii wynosi blisko 18 godzin w trybie Wi-Fi, klawiatura pozostaje typu chiclet, ale bez podświetlenia w modelu podstawowym: gdzieś trzeba było pójść na kompromis.
Prawdziwy szok czeka nas po iFixit: ocena możliwości naprawy 6/10, niespotykana w przypadku MacBooka od 2012 roku. Wkręcana bateria, wymienne porty, publiczna dokumentacja udostępniona w dniu premiery; Cupertino niemal odzyskuje ducha open source. Otwieram obudowę; pamięć RAM jest lutowana, szkoda, ale za 699 euro zachowamy spokój.
Jeśli chodzi o rynek docelowy, Apple celuje w szkoły i domy, które mają dość powolnych Chromebooków. Ryzyko? Zwabić nowicjuszy do zamkniętego ogrodu, zanim jeszcze spróbują Linuksa – sprytne i skuteczne.
W stronę podbój przyszłości z komputera
Te maszyny nie konkurują ze sobą; obie dążą do tego samego: laptopa z Windowsem naszpikowanego bloatwarem i DRM. Założę się, że do 2027 roku udział w rynku maszyn, które naprawdę da się naprawić, podwoi się, bo ludzie mają już dość wyrzucania ekranu z powodu rozładowanej baterii.
Framework doprowadza tę ideę do granic możliwości; Apple otwiera drzwi na tyle, by utrzymać aurę premium. Dwie równoległe ścieżki, jeden cel: przyszłość informatyki gdzie użytkownik zachowuje kontrolę nad swoim sprzętem, systemem operacyjnym i portfelem.
Ostatecznie sprawa jest prosta: jeśli kompilujesz jądro dla zabawy, wybierz Framework. Jeśli mieszkasz w Pages i chcesz taniego Maca, wybierz Neo. Tak czy inaczej, zwykły PC właśnie dostał kulkę w łeb i to umili mi dzień!
Źródło: www.zdnet.fr






Comments
Leave a comment